razem
Patrzy na mnie wzrokiem którego... Nie widziałam. Mówi rzeczy których słyszeć.. nie słyszałam. Porusza moim sercem jak ja próbowałam innych, I szukam chwil bliższych Jakby bardziej... Cichych. Pomaga mi w sposób który nie umiem rozumieć, i zrozumieć nie potrzebuje. A moje ciało protestuje. Jesteś jak płatek śniegu, Widziany przy cichym śpiewu Dotyk tylko poprawia mój stan, A słowa pomagają wstać. Uliczne rozmowy bladną w świetle nas A z naszych serc słychać bass. Światło dnia i nocy pięknie wyglada na twej twarzy, A mój umysł sobie tylko marzy. Gdy umrę, pójdziesz za mną I zobaczysz mnie nieprzytomną. Spacer w deszczu po ciemnym lesie Gdy czuje wzroki ciepłe. Taki plan na śmierć mam Nie widzisz? Zobacz sam
Poetry Books 50% Off
Bestselling collections from top poets
